Funkcjonalność stron |
A
A
A
|
Wiele razy spotkałem się z przypadkami gdy ktoś po zakończeniu budowy witryny proponował mi przeprowadzenie audytu. Zawsze w takich sytuacjach zadawałem pytanie: dlaczego się wcześniej nie zgłosił? Byłoby taniej, łatwiej i skuteczniej. Odpowiedzi padają różnie ale przede wszystkim przewija się jeden motyw: nie pomyśleliśmy o tym wcześniej. Na jakich etapach zatem warto myśleć o funkcjonalności serwisu? Odpowiedz jest prosta: na każdym J Jednak w każdym z tych etapów zajmować się będziemy nieco innymi rzeczami. W dalszej części artykułu przedstawię na czym powinniśmy się skoncentrować w poszczególnych etapach.
Starujemy z nowym projektem – Faza pomysłu.
Przed rozpoczęciem projektowania witryny, czyli zanim postawimy pierwsze kreski, zanim napiszemy pierwszą linijkę dotyczącą projektu, powinniśmy zwrócić uwagę na cel czyli na to co użytkownik tej witryny będzie w niej szukał i czego będzie oczekiwał. Jest to tak zwana metoda działania ukierunkowana na cel. W tym przypadku celem będzie danie w jak największym stopniu użytkownikowi tego czego będzie oczekiwał. Cel ten najlepiej napisać wielkimi wołami na wielkiej kartce i powiesić w widocznym miejscu. Powinien on nam przyświecać przez cały czas prac nad witryną i nie powinniśmy nigdy o nim zapominać.
Zaczynamy pracę nad projektem – Faza planowania.
W tej fazie powinniśmy skoncentrować się na tym by serwis był łatwy. Każdą zaprojektowaną podstronę warto rozrysować i przeanalizować kilkukrotnie. Do najważniejszych rzeczy należy:
- opracowanie systemu nawigacji
- połączenia pomiędzy stronami
- nazewnictwo odnośników i nawigacji i przycisków na stronie
- rozmieszczenie elementów na stronie (tu przyda nam się pamiętać o celu głównym witryny)
- sposób prezentowanych treści
- ustalenie głębokości i szerokości serwisu
Prawidłowe wykonanie projektu dwojako zaprocentuje w przyszłości. Po pierwsze ułatwi pracę projektantom graficznym i programistom, po drugie zmniejszy ilość poprawek co w znacznym stopniu przyśpieszy ukończenie serwisu i koszty.
Budujemy witrynę – Faza wykonania.
Ten etap to przede wszystkim pilnowanie by graficy i osoby kodujące witrynę wypełniły nasze zalecenia. Często bywa tak, że grafik upraszając sobie rozmieszczenie witryny przeżuci nam jeden lub dwa moduły, być może nawet będzie to wyglądać znacznie lepiej, ale będzie miało niewiele wspólnego z funkcjonalnością. Powinniśmy także sprawdzać osoby piszące kod czy przewidują choćby takie elementy jak alternatywne nazwy obrazków, automatycznie zmieniany tytuł strony, używanie nagłówków H. Ogólnie rzecz biorąc czy kod jest zgodny z wytycznymi W3C. Zgodność ze standardami da nam prawie pewność, że witryna zostanie wyświetlona we wszystkich przeglądarkach poprawnie.
Odpalamy wersję 1.0 – Faza testów.
Wiele osób sądzi, że faza testów to dobry moment aby zacząć interesować się funkcjonalnością serwisu. Jak widzisz z tekstu powyżej nie ma nic bardziej mylnego. Faza testów wersji 1.0 to tak naprawdę faza kontrolna, w której jeszcze raz sprawdzamy wszystko od początku. W tym etapie warto sięgnąć do testów na użytkownikach. Testy te pokażą w których momentach i na jakich stronach występują problemy. Jeśli dobrze zaplanujemy i dopilnujemy wszystkiego to błędów tych nie powinno być zbyt wiele. Najczęściej na tym etapie wyłapuje się błędy dotyczące nazewnictwa i błędy w działaniu.
Start serwisu – to jeszcze nie koniec prac nad funkcjonalnością.
Jeśli ktoś sądzi, że po tym wszystkim co zrobiliśmy wcześniej ma z głowy funkcjonalność to się grubo myli. Dopiero analiza ruchu przeciętnych użytkowników i to na większą skalę da nam prawdziwy obraz naszych starań. Dlatego ważne jest aby prowadzić dokładne statystyki ruchu. Strony wejścia, strony wyjścia, porzucenia - to wszystko powinno być cały czas w kręgu naszego zainteresowania. Powinniśmy na bieżąco kontrolować serwis a po każdych zmianach porównywać do okresów z przez zmianami. Dzięki temu nie wpadniemy tak zwany młyn strony głównej. Młyn strony głównej to określenie na zmian, które wprowadzone są pochopnie i bez przygotowań. Często powoduje to utratę kontroli nad stroną główną co w dalszej perspektywie czasu prowadzi do zaburzenia jej funkcjonalności – tu znów przypominam o pamiętaniu o celu głównym.
Jak zatem widzisz, prace nad funkcjonalnością to nie jednorazowy audyt, badanie czy testy. To ciągła praca, która tak naprawdę nigdy się nie kończy choćby ze względu na to, że do dyspozycji mamy coraz to nowe technologie i możliwości.
Autor: Paweł Kadzielawski - www.kadzielawski.info
Tagi:
Usability,
Pawel Kadzielawski,
pozycjonowanie i optymalizacja,
,
Komentarze
|
|
Ostatnio skomentowane:
Jak wypozycjonować stronę
Sami również korzystamy z Adderka i gorąco polecamy wszystkim [ by skuteczne pozycjonowanie ]
Uwaga na XRumer użycie grozi śmiercią
Zgodnie z obietnicą przedstawiam moje dalsze doświadczenia z xrumerem.
1) silna domena z historią bardzo szubko dostała filtr i tak naprawdę widać jak G zlicza BL, co jakiś czas zaniżająć j [ by Michał ]
Tutorial budowy zaplecza
Ciekawie rozpisany temat - o zapleczach można by wiele powiedzieć - tutaj mamy podane jak na tacy :) [ by Anna ]
Zarabiaj na pozycjonowaniu nie pozycjonując stron
Ciekawy artykulik, ale aby zarabiać te 5k trzeba się naprawdę natrudzić i mieć większą wiedzą niż przeciętny webmaster;) [ by blog ]
Słownik Małego Pozycjonera
Linki nofollow - nie mają wartości? oj ja testowałem sobie 30 linków nofollow do strony i została zindeksowana nowiutka domena oraz uzyskała PR0 tak więc ma wartość tylko możliwe iż mniejsz [ by Pozycjonowanie stron ]
Tags:
|