System wymiany linków jest narzędziem, które umożliwia wymianę linków reklamowych pomiędzy jego użytkownikami poprzez wyświetlanie linków na stronach internetowych innych użytkowników, mających na celu wzajemne promowanie stron.
Zacznijmy od tego, że swl jest produktem konkurencyjnym do adWords dlatego też Google z pozycji monopolisty jak również z obawy utraty klientów zabrania używania SWL-i. W innej sytuacji Google z pewnością nie rozpisywało by się na temat SWL-i na swoim blogu, a świadczy to tylko o tym, że SWL-e działają i stanowią poważną konkurencję dla wyszukiwarki.
Systemy wymiany linków stały się popularne wśród pozycjonerów, ponieważ mogą mieć wpływ na wzrost pozycji strony w wynikach wyszukiwania, co również potwierdza Google pośrednio poprzez zakaz ich używania (czyż nie zakazuje się tego co działa ?) twierdząc, że służą do podbijania „PR” Każdy początkujący pozycjoner wie, że jest to nieprawdą. Jednak, by nie było zbyt pięknie należy umiejętnie używać swl, ponieważ w przeciwnym razie zamiast podnieść pozycję możemy ją stracić.
Jak zatem bezpiecznie używać SWL?
Jest kilka szkół używania SWL przez pozycjonerów do pozycjonowania stron. Przytoczę tutaj jedną na przykładzie najpopularniejszego systemu e-webilnk.com:
- Zaczynamy od skatalogowania strony poprzez dodanie jej do możliwie największej ilości katalogów stron internetowych. Następnie „dopalamy” każdy wpis w katalogu linkując go z e-Weblinka dając 1000-2000 pkt na okres 5-8 dni. Jest to wystarczający okres na zaindeksowanie przez wyszukiwarkę linka do naszej strony. W tym momencie wiemy na czym polega „dopalanie” wpisów w katalogach. Dopalanie ma na celu przyspieszenie procesu indeksacji, który w normalnych warunkach może trwać do paru miesięcy.
- Równocześnie z procesem katalogowania stron możemy robić „preclowanie” na identycznej zasadzie jak z „dopalaniem” opublikowanych artykułów.
- Po okresie katalogowania i preclowania, które powinniśmy robić w przeciągu 2-3 miesięcy będziemy widzieli efekty naszej pracy poprzez podnoszenie pozycji.
- Często zdarza się, że dla „lekkich” fraz proces „dopalania” wpisów wystarczy, ale frazy „cięższe” musimy już podpychać linkując je bezpośrednio z SWL jak na podanym przykładzie e-weblink.com. Zaczynamy od 5 tys. pkt. na frazę włączając jednocześnie opcję monitoringu fraz po okresie 10-14 dni na wykresie monitoringu widzimy co się zdaną frazą dzieje, jeżeli nie drgnęła zwiększamy o 100% ilość punktów na frazę.
- Należy pamiętać też o linkowaniu innych stron w TOP 10 w proporcji 1:20 lub stałą ilością punktów np. 500 tak, żeby pozostałe strony odnotowały „naturalny” przyrost linków, ale w dużo mniejszym stopniu niż nasza, i co najważniejsze żeby linkować je inną frazą.
Przedstawiony powyżej sposób jest klasykiem działającym od kilku lat, co nie znaczy, że każdy w użytkowników SWL nie może sobie wyrobić własnego. Powyższy działa i z tego co obserwuję używa go bardzo wiele osób.